Wednesday 24 October 2018
Home      All news      Contact us      English
Dziennikwschodni - 3 month ago

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową?


W PRL-u nie trzeba było baru czy restauracji, aby ugasić pragnienie. Coca-colę okrzyknięto w latach 50. napojem imperialistów. W sklepach królowała oranżada, a na ulicy popularna „gruźliczanka” - woda sodowa z sokiem (droższa) i bez soku (tańsza), sprzedawana z saturatorów.

Related news

Latest News
Hashtags:   

Upalny

 | 

dzień

 | 

PRL

 | 

Dla

 | 

ochłody

 | 

napój

 | 

dla

 | 

imperialistów

 | 

czy

 | 

syfon

 | 
Most Popular (6 hours)

Most Popular (24 hours)

Most Popular (a week)

Sources